dawniej i dziś - - - Ciekawostki z Mazur - - - Lokalne Ogłoszenia - - - - - - - - - Opowiadania o ludziach, miejscach i codziennym życiu
Search:     Advanced search

Z życia codziennego rdzennych mieszkańców Mazur

Rzodkiewki, ogórki i jarmuż traktowano jako pożywienie dla świń i nikomu nie mieściło się w głowie , jak mają to jeść ludzie.

Obawiano się skosztować pieczonego zająca, zjadano go gotowanego.

Latem chłop mazurski zabierał się do pracy o 5 rano na czczo. O siódmej spożywał pierwszy posiłek złożony z kapusty kwaszonej, ziemniaków i wódki. O godzinie 10 2ypijał kieliszek wódki zi zjadał kawałek chleba. Na obiad o godzinie 12 najczęściej spożywano: kapustę lub brukiew, albo żur z ziemniakami. Na wieczerzę około 19 zjadano ziemniaki albo żur. Mięso jedli tylko zamożni, i to jedynie w niedziele. Chlebem powszednim ubogich były ziemniaki i wódka.

Jadano grubszą kaszę gryczaną, kiszoną kapustę, zakwaszane czerwone buraczki, kluski z makiem. Używano dużo cebuli. Chleb i potrawy mączne spożywano rzadziej, głównie u bogatych i w okresie ciężkich prac. Ludność mieszkająca nad jeziorami żywiła się rybami, chociasz większe powodzenie miały na Mazurach śledzie. Wszyscy, którzy mogli, tuczyli sobie świniaki, które zimą zabijano, aby mieć mięso do jedzenia.

Nie wolno było darować ani pożyczać całego bochenka chleba, żeby błogosławiństwo nie odwróciło się zupełnie od domu. Należało koniecznie kawałek chleba odkroić i sobie zostawić.

Pierwszy do stołu podchodził ojciec i , przeżegnawszy bochen znakiem krzyża, krajał wielkie skiby czarnego chleba.

Chleb znajdował się w wielkim poszanowaniu. Rozpoczynając bochenek nowy chleba, na jego spodzie znaczyło się nożem znak krzyża. Jeśli kawałek chleba upadł na ziemię , podnosząc , całowano go „na przeprosiny”. Resztek chleba nie wolno było wyrzucać. Jeśli nie nadawał się do spożycia, należało go spalic, co wiązało się z pradawną wiarą w oczyszczającą moc ognia. Chlebem i solą witano nie tylko młodą parę , lecz również osoby, którym chciano okazać szacunek. Chleb dawali dziecku rodzice chrzestni, aby nigdy nie było głodne. Do nowego domu jako pierwsza wchodziła gospodyni, niosąc ogień i chleb – symbole dostatku i sytości.

Nabiał spożywano na wsi w postaci mleka, masła, śmietany, jaj i twarogu. Maślanka i serwatka stanowiły tylko dodatek do potraw, głównie zaś karme dla świń. Jajka dodawano do ciast, a poza tym jadano w postaci jajecznicy. Jajka gotowane na twardo były jednym z głównych dań wielkanocnego śniadania.


Twaróg sporządzano z kwaśnego mleka podgrzewanego aż do wrzenia na parze. Ścięte mleko zlewano do płóciennego woreczka i sprasowywano w specjalnej prasie. Robiono też z twarogu bardzo lubianą „ kizę” - biały ser wymieszany ze śmietaną , z dodatkiem siekanej cebuli, kminku albo cukru. Śmietanę zbierano z mleka łyżką, używano odciagarek lub wirówki do mleka, zwanej centryfugą.

Ze śmietany robiono w stolnicy masło. Urządzenia te miały rózne formy. Do ich obsługi wykorzystywano zwykle dzieci. Nadwyżkę masła sprzedawano na targu w postaci osełek – niewielkich owalnych kawałków opakowanych w liście kapusty. Na świąteczny stół podawano masło uformowane w figurkę baranka, z oczami z ziaren pieprzu, lub ukształtowane w specjalnych drewnianych foremkach.

Mięso pojawiało się na stole niezyt często, głównie w okresie świąt dorocznych i rodzinnych oraz w porze nasilonych prac polowych. Poza mięsem gotowanym znane były kiełbasy, które wędzono tak długo, aż stawały się twarde , i „woszty z krupów” - kaszanki z krwi i siekanych podrobów mieszanych z kaszą jęczmienną. Z krwi robiono także czerninę – zupę z dodatkiem suszu owocowego i klusek.

Owoce i warzywa

Wokół domu, a także przy drogach wiejskich i na miedzach rosły drzewa owocowe – wiśnie, grusze, jabłonie i śliwy, a w ogródku porzeczki i agrest oraz warzywa głównie marchew, groch, brukiew, buraki i kapusta. Od XIX wieku ziemniaki w wiejskim jadłospisie zajmowały ważne miejsce. Warzywa przeznaczone na zimę przechowywano w piwnicach- ziemiankach i kopcach, owoce suszono, podobnie jak grzyby i zioła. Cebulę i czosnek splatano w warkocze i przechowywano w komorze albo na strychu. Robiono także soki wyciskając owoce w specjalnych prasach, smażono dżemy i konfitury.

Kapustę szatkowano, solono i ubijano w beczce. Czasem dodawano do niej marchew, jabłka i kminek. Spożywano też, zwłaszcza w okresach postu, dość dużo ryb. Jadano je gotowane, smażone , marynowane w occie, solone. Poczesne miejsce w jadłospisie zajmował olej tłoczony z siemienia lnianego. W poście służył jako okrasa i do smażenia. Na oleju smażono bardzo lubiane „plince” - placki ziemniaczane, pączki podawane w tłusty czwartek oraz przeróżne racuchy.

Napoje

Głównym napojem codziennym była kawa zbożowa, którą przyżądzano z ziaren jęczmienia. W tym celu ziarna śrutowano, a następnie przyrumieniano w specjalnym młynku-patelni ustawionym na ogniu. Młynek ten miał wiatraczkowe mieszadło, którym mieszano śrutę, by nie przypaliła się, a tylko przyrumieniła. Piło się też wodę, mleko, czasami maślankę. Prawdziwą kawe i herbatę pito bardzo rzadko, jedynie od święta. Pojawiały się one zresztą tylko u najbogatszych gospodarzy. Jednym z ulubionych napojów, spożywanym również od święa, był tzw. lenkwar , czyli napój ze sfermentowanego miodu z wodą , z dodatkiem ziaren jałowca. Był musujący, lekko gorzkawy, z wyraźnym jałowcowym zapachem.

Oddzielne zagadnienie to sprawa spożycia alkoholu. Piwa od dawna piło się w naszym regionie dużo. Świadczy o tym chociażby fakt, że w samym Olsztynie było w XIX wieku kilkanaście browarów, które prosperowały zupełnie nieźle. Co do spożycia mocniejszych trunków wiemy, że chłopi robili wino owocowe, a wódke kupowali, ale o tym w jakiej ilości ja spożywali istnieją całkowicie sprzeczne opinie.

This article was:  
Prev   Next
Czy na terenie dzisiejszych Mazur zawsze mieszkali ludzie     Z dziejów Warmii i Mazur - rys historyczny

Showing: 1-1 of 1  
Comments rss
Van | 15 Jun, 2014 10:30 PM
Priyatno bylo vspomnit.Ya sizlhul v Itatke v 1967-68 godu v raketnyh voyskah.Byl nachlnikom zheleznoy dorogi kotoraya svyazyvala stansiu s nashim voenym gorodkom.Vsegda skuchau po etim mestam.
Posted: 4 years 2 months ago   | Permalink

Prev   Next
Czy na terenie dzisiejszych Mazur zawsze mieszkali ludzie     Z dziejów Warmii i Mazur - rys historyczny